Nie widziałam się z Leonem od paru godzin...
Brakuję mi go teraz.
Ja go kocham.
Dziś całowałam się z nim w parku (9 luty magicznym dniem).
Nagle zabrzmiał dzwonek do drzwi. Gdy zeszłam na dół mój tata rozmawiał z Leonem. Yhh... Leon i mój tata rozmawiają. Konsek wencie? Różne.
- Violetta!- Zawołał Leon, miał uśmiech na twarzy.
Co dziwne mój tata też się uśmiechał.
- Hej.- Uśmiechnęłam się.
Mój tata wstał i poszedł do pracy. Ja dobrze wiem, że on nie lubi kiedy spotykam się z chłopcami, ale Leon szczególnie lubi. Myślę, że oni znają się dłużej, niż od wczoraj. Jedyne co przychodzi mi teraz na myśl to śmianie się w niebo głosy, lecz Leoś jest w moim pokoju. Ale obciach... mój pokój jest cały różowy. Leon podszedł do mnie.
Do pokoju wszedł tata. Wyglądało to tak, jakby podsłuchiwał i nie wątpię w to. HALLO?! Mam 19 lat. Tato... daj mi spokój i przestań całować mnie na dobranoc. Zrozumiesz to kiedyś? Jak to mój tata, "wypędził" Leona. (Od autorki hah wypędził/wyrzucił :D)
- Tato!- Wrzasnęłam i zamknęłam drzwi.
Wyciągnęłam pamiętnik i pisałam dalej...
Drogi Pamiętniku!
Nie widziałam się z Leonem od paru godzin...
Brakuję mi go teraz.
Ja go kocham.
Dziś całowałam się z nim w parku (9 luty magicznym dniem).
Mój tata mnie wkurza... O nie!
Zapomniałam :o Mam urodziny już za 3 dni?!
Ja naprawdę zapomniałam o własnych urodzinach?
Chyba na to wygląda... Muszę szybko coś zorganizować!
A i jeszcze jedno... ale napiszę o tym potem :3
*Dzień później*
Nikt nie wie, że całowałam się z Leonem... nawet Fran i Cami. Chyba się obrażą.. a może nie? Hah... aler jedno mnie trapi... czy ja chodzę z LEONEM?
- Violu!- Podeszła Cami z Fran.
- Tak?
- Czemu się wczoraj nie odzywałaś?- Nawijała Fran- Miałyśmy się spotkać w centrum! Mam nadzieję, że wynagrodzisz to nam i pójdziemy dzisiaj.
- Dziewczyny, zapomniałam! Wybaczcie mi...ale- Westchnęłam- ... bujałam w obłokach, albo czekoladowym świecie.
- Viola! My cie znamy. Co się dzieje?- Zaniepokoiła się Cami.
- Nic się nie dzieję, co ma się dziać?
Podszedł do nas Leon.
- Violetta, możemy porozmawiać?- Zapytał Leoś.
- Tak. Dziewczyny?- Odpowiedziałam
Cami i Fran odeszły i Leon zaczął mówić.
- Violetta, musimy koniecznie się spotkać po lekcjach.- Zaczął- masz czas?
- Tak, ale o czym chcesz konkretnie pogadać? Bo mam do zaplanowania urodziny... i mało czasu.- Westchnęłam.
----------------------------------------------------------
Wybaczcie, że krótki, ale trudno :#
Jutro next ;)))
` Monika ;3
:D Mega :* Mam małą radę, staraj się pisać w "niektórych" momentach spokojniej i mniej chaotycznie bo nie wytrzymam. hehehe Jest tu dużo energi :D
OdpowiedzUsuńWidać, że masz pomysł i wyobraźnie na tę historię bardzo mi się podoba :D
:* <3
Miłe I postaram się ; 33
UsuńBuziol ; *